#relacje

Dla wspólnotowych “świeżaków”, czyli rozmowy o pogodzie ratują życie (wieczne też)

Na początku, kilkanaście lat wcześniej, uciekałam pospiesznie z moich pierwszych Spotkań Uwielbienia. Wolałam być nic nie mówiącą dziwaczką niż zaczynać jakieś rozmowy z obcymi ludźmi o pogodzie, pierdołach albo (wtedy) co gorsza, o rzeczach ważniejszych. “Spotkanie Uwielbienia to spotkanie z Bogiem, a nie z ludźmi” – tak myślałam. Przyjeżdżałam wtedy autobusem “na styk”, dosłownie chwilę przed rozpoczęciem spotkania, a wychodziłam kiedy spotkanie jeszcze trwało. Nie rozumiałam, jak te wszystkie pytania: “cześć, co u Ciebie?”, “co tam?” i “jak się masz?”… Czytaj więcej »Dla wspólnotowych “świeżaków”, czyli rozmowy o pogodzie ratują życie (wieczne też)