modlitwa

Wolność czyli Empire State Building albo Ribena

  • by
Całkiem niedawno w przedmowie do książki Andreasa Bopparta „New Landic” przeczytałam historię Kumbuki. Kumbuka to goryl, który w 2016 roku zaginął w londyńskim zoo. Ku zdziwieniu i przerażeniu pracowników ogrodu, pewnego dnia klatka Kumbuki okazała się być pustą. Fakt ten z prędkością błyskawicy dostał się do mediów, a te nie próżnowały w karmieniu opinii publicznej obrazami niczym z „King Konga”. Ostrzeżenia przed wielkim gorylem biegającym po ulicach Londynu i wspinającym się na najwyższe londyńskie budynki niczym King Kong na Empire… Czytaj więcej »Wolność czyli Empire State Building albo Ribena

Czułość, namiętność i świeży oddech

  • by
Zadziwiam samą siebie, w jaki sposób z porannej rozmowy przy myciu zębów z uczestniczkami i organizatorkami Weekendu Alpha, w żartach, o tym, co jest najważniejsze w relacji z facetami, doszłam do takich refleksji, którymi się właśnie tutaj dzielę. Nagle z żartu sytuacyjnego wyszła mi przewrotna definicja relacji z Panem Bogiem. Zadziwieni? Modlitwa to moja wiara w praktyce. Wiara w to, że On jest i w to, jaki On jest. To korzystanie z Łaski modlitwy, tego daru, który po prostu przychodzi.… Czytaj więcej »Czułość, namiętność i świeży oddech

Wyobraź sobie rzekę

  • by
Życie człowieka z Bogiem to przygoda życia, nieustannego zdążania ku Niemu. Raz biegnie wartko, tak że każda godzina przynosi coś nowego. Innym razem zatrzymuje się jakby na dni, tygodnie, miesiące, dając szansę sięgnąć głębi.

Z Bogiem sztywno – really?

Ludzie różnie myślą o modlitwie. Często się słyszy „jak trwoga to do Boga”. Sugeruje to takie wyobrażenie, że modlitwa jest nieprzyjemna, jest ostateczną koniecznością człowieka. Oraz to, że jest odmawiana w chwilach trudnych, przy skoncentrowaniu na sobie i swoich problemach. Oraz to, że jest to czynność śmiertelnie poważna, smutna. A jak jest naprawdę?